wtorek, 1 września 2015

Nic już nie będzie takie samo rozdział 2



~ Julia
-Skarbie wiemy że to będzie  trudne ale... -mama
-Ale?
-Musimy wyjechać-mama
-No dobra okęy rozumiem to kiedy wyjeżdżacie?
-Skarbie ty z nami wyjeżdżasz-tata
-Co?!?!
-Kochanie niestety to prawda musisz z nami wyjechać-Mama
-Dokąd ?
-Anglia- Tata
-Żartujecie sobie ze mnie?
-Skarbie nie żartujemy-mama
-Teraz tydzień do końca szkoły mam przecież jeszcze 3 klasę, ja zostaje
-Nie możesz-Tata
-Nie jadę z wami, obiecaliście mi że gimnazjum skończę w Polsce! A teraz obietnicy nie dotrzymujecie.
-Juluś ale to dla ciebie i dla nas wielka szansa, nowi ludzie, duży dom wszystko tak jak marzyłaś, własne mini studio do nagrywania wszystko tam się spełni-Tata
-No niby tak... ale kiedy wylot ?
- W niedziele o 22:30-Tata
-Serio ! od kiedy wy o tym wiecie ?
-Od 2 miesięcy-Tata
-Przez 2 miesiące mi nic nie powiedzieliście! Nienawidzę was !
Wstałam szybko i pobiegłam do swojego pokoju. Zamknęłam  za sobą drzwi i usiadłam na łóżku.Po5 minutach pod drzwiami była mama.
-Skarbie otwórz wiemy że to trudne dla ciebie ale to miała być niespodzianka wszystko w nowym domu jest gotowe na twój przyjazd-mama
-W sensie :/- wypowiedziałam szlochając
-Tak jak chciałaś nowocześnie-Mam
-A nie mogę zostać?
W tym samym czasie napisałam  do Adriana, Agaty i Wiktorii:
"Już wiem o co rodzice się kłócili, Wyjeżdżam do Anglii"
Odpisali wszyscy to samo "co jak to?"
napisałam "no normalnie nie mam wyjścia musze jechać"
Agata napisała "jest wyjście możesz zamieszkać u mnie". Po chwili  Wiktoria napisała to samo.
-Mamo a mogę zostać i mieszkać u Agaty lub Wiki?
-Skarbie w żadnym wypadku, będziemy tęsknić  za tobą-Mam
-No błagam ja nie chcę wyjeżdżać teraz!
-skarbie niema innej rady wybacz- Tata
-A szkoła?
-Załatwiona-Tata
Postanowiłam się zapytać na grupie BARS AND MELODY- polish bambinos group
"Kredeczki co mam robić rodzice chcą żebym z nimi wyjechała do Anglii ale ja nie chcę zostawiać wszystkiego" nie musiałam czekać długo na potwierdzenie i rad od dziewczyny
"Leć z rodzicami masz szanse ich spotkać" było dużo komentarzy bardzo podobnych do siebie.
-Nie znam tam nikogo
-Przecznice dalej od nas mieszka polka w twoim wieku będziecie chodzić razem do klasy, przyjdzie z koleżankami i cię oprowadzą-Mama
Siedziałam na łóżku i myślałam jechać? Ale i tak nie mam wyboru w końcu i tak pojadę.
-No dobra pojadę- Sam nie wieżę że się zgadzam
-To super-Tata
-Wejdźcie!
Posłuchali mnie i weszli do mojego pokoju mama siadła obok mnie a tata na krześle obok biurka.
-Ale jak długo będziemy mieszkać w Anglii? Czy to będzie już ostatnia przeprowadzka ? wrócimy do Polski ?
-Skarbie raczej to będzie ostatnia przeprowadzka, raczej wrócimy do Polski-Tata
-No dobra okey
-Zacznij się już powoli pakować-Tata
-Hah no dobra
Zanim wyszli z mojego pokoju mam mnie przytuliła z tatą i poszli chyba po kartony do salonu. Tak miałam racje tata po 10 minutach przyniósł mi 5 kartonów i walizkę.
Do kartonów schowałam zeszyty, album ze zdjęciami, zdjęcia stojące w ramkach na parapecie i wiele innych rzeczy do walizki zapakowałam połowę ciuchów bo uznałam że resztę zapakuje w sobotę wieczorem potrzebny mi był jeszcze 1 karton na wszystkie moje buty. Po 2 godzinach byłam spakowana do połowy.
Około godziny 20:00 dostałam SMS od Adriana
"Mamy dla ciebie niespodziankę"
Szybko odpisałam "nie mogę się doczekać, wybacz ale nadmiar emocji i zasypiam"
Zaraz odpisał "dobrze skarbie ty moje dobranoc"
Po jego wiadomości wzięłam czarne szorty i luźny top pod rękę, poszłam do łazienki się wykąpać. Nalałam ciepłej wody do wanny. Po 15 minutach wyszłam z wanny, ubrałam piżamę i umyłam zęby .Gdy wyszłam z łazienki słyszałam tatę gadającego przez telefon.
Nie zastanawiając się chwili dłużej poszłam do kuchni gdzie była mama.
-Skarbie zjesz coś ??-Mam
-Nie nie jestem głodna
-No dobrze-Mama
Siedziałam w kuchni na krześle i patrzyłam jak mam robi sałatkę. W pewnym momencie mam się odezwała.
-Nie chcesz mnie o coś zapytać ?
-Nie chyba nie
-Na pewno ? -mama
-W sumie, mam pytanie..
-No to słucham- Mama
-Co zemną i z Adim?
-Skarbie nie wiem co ci powiedzieć to od was zależy, możecie być dalej ze sobą ale na odległość lub zostać przyjaciółmi- Mama
-No tak ale..
-Ale?- Mama
-Czy związek na odległość przetrwa ?
-Jeżeli naprawdę Cię kocha to przetrwa- Mama
-Okey, dziękuje. Podeszłam do mamy i ją przytuliłam.
-A teraz do spania już -Mama
-Dobranoc
-Dobranoc skarbie- Mama
Leniwie podążyłam do pokoju. Po minucie byłam już w łóżku, zgasiłam światło i momentalnie zasnęłam

 Przepraszam że rozdział dopiero dzisiaj ale byłam w Kołobrzegu i wczoraj o 23 wróciłam. Rozdziały będą się pojawiać w Sobotę (bądz piątek lub niedziela)
Mama nadzieję że wam rozdział się spodoba :) Jeżeli macie pytania (np. o mój fb, ig lub snapchat) pisze na e-mail który jest podany w poście informacyjnym 

3 komentarze:

  1. Rozdział cudowny, szkoda, że Julia wyjeżdża. Co z jej związkiem z Adrianem? Mam nadzieję, że przetrwa
    -Zuza-

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się. Widać, że nieźle sobie radzisz z pisaniem. Obyś dalej się rozwijała ☺
    Powodzenia i czekam na następne rozdziały ��
    Sky��

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie chciałam tego pisać, ale fajne by było gdyby związek Julii i Adriana nie przetrwał ;3

    OdpowiedzUsuń